Czytelnia (1) ‘Wybrańcy bogów’ Rafał A. Ziemkiewicz


Książka ta kisiła się od jakiego czasu na Kindlu, a ja zastanawiałam się czy to ten Ziemkiewicz, czy nie ten? (Tak, to ten). I tu zaszedł bardzo ciekawy proces, gdzie miałam autentyczne opory do rozpoczęcia czytania ze względu na mój wstręt do osoby autora, coś w stylu: nie zgadzam się z działaniami firmy ‘A”, wiec nie kupuję ich produktów. Wiedząc, że to reakcja nieco irracjonalna, bo samym przeczytaniem wspierałabym bardziej literaturę samą w sobie niż autora, z zaskoczeniem uświadomiłam sobie, że zupełnie instynktowna i niespodziewana. Poza tym, może pan Ziemkiewicz nie był jeszcze takim skończonym dupkiem, kiedy zajmował się pisaniem fantastyki? Jednakże, mimo przebłysków logicznego myślenia, w trakcie lektury nie umiałam obiektywnie ocenić, czy książka jest dobra, czy nie, bo wszystko wypaczone było przez mój stosunek do osoby autora.
Spróbujmy jednak: fabuła jest nieco cliche, ale może w 1991 r, kiedy została napisana, koncept dyktatury politycznej, społecznego marazmu i walki o wolność nie był jeszcze tak wyświechtany. Warsztat pisarski jest na wysokim poziomie, przyznaję, choć usilnie szuka się choćby skrawka “dobra”, choćby jednej postaci, która mogłaby być pozytywnym bohaterem, jakby chciało się chwycić czegokolwiek, co ocaliłoby nadzieję. Może w tym tkwi geniusz autora, by doprowadzić czytelnika do punktu, gdzie bezsilność jest jedynym, co pozostaje?
Niemniej jednak, kiedy czyta się fragment, gdzie jedna z postaci, w przydługim monologu, woła o Boga całą swoja duszą, a Ty masz przed oczami te wstrętne, rasistowskie, nacjonalistyczne i homofobiczne wypowiedzi autora na Twitterze, jakoś tego nie kupujesz. No po prostu nie.

PS. Okazuje się, że Ziemkiewicza kolega po fachu, pan Piekara, to też taki żartowniś Twitterowy, co to ani imigranta, ani kobiety nie oszczędzi [w 140 znakach].


Notuję sobie często kilka myśli po przeczytaniu książki i tak mi się uzbierało już całkiem sporo tekstów. Jako, że ten zahacza o osoby próbujące błyszczeć nieśmiesznym żartem wypowiadając się na bieżące [gorące] tematy, postanowiłam się swoimi myślami podzielić.

Tak więc, nieco na opak, powstała Czytelnia.

Znajdź mnie na Goodreads.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s